Płyn na żylaki Varivenol Shots – moje doświadczenie z oralnym lekiem

varivenol-shots-opinie

Hej! Cześć! Czołem! Nazywam się Marlena i chciałbym podzielić się z Wami moją historią i doświadczeniem w zwalczaniu żylaków. Jeżeli was to interesuje i chcecie wiedzieć, kim jestem to tak: zawodowo pracuję jako florystka, ukończyłam uczelnię wyższą (magister administracji), a interesuję się szeroko pojętą przyrodą i literaturą. Wystarczy, teraz przejdźmy do tego czym w skrócie są żylaki i jak wyglądają w moim przypadku. Później powiem wam jak się ich pozbyłam, ile mi to zajęło i ile cierpliwości mnie to kosztowało.

Kiedy dostałam żylaków?

Żylaki to duże, spuchnięte żyły o dziwnych kształtach. Najczęściej w kolorze niebieskim oraz ciemnawym fiolecie. Ich występowanie uwarunkowane jest problemem z prawidłowym przepływem krwi. Mówi się, że 1 na 4 kobiety w Polsce będzie je miała pomiędzy 30 a 40 rokiem życia. Nie jest to tylko problem dotyczący kobiet, a również mężczyzn. Dlatego jeśli jesteś mężczyzną i to czytasz, nic nie tracisz!

Kogo dotyczą żylaki i dlaczego występują?

Żylaki dotyczą następujących osób:

  • kobiet w ciąży,
  • otyłych lub z wysoką nadwagą,
  • stale siedzących/stojących (przebywających w jednej pozycji),
  • uwarunkowanych genetycznie.

Ja należę do osób ze średnią nadwagą, dodatkowo większość swojego życia przesiedziałam przy biurku – w pracy, szkole itd. Jakoś nie zachęcają mnie godziny spędzone na bieżni czy przenoszenie ciężarów ze swoimi męskimi kolegami.

Okej, ale co zrobić, żeby to wyleczyć jak już się tego nabawimy?

Można iść na operację, można się łudzić, że sport, dieta itd zdziałają cuda. Nie, nie zdziałają, szczególnie u osób, które nie mają chęci. A można także próbować leków, maści i innych preparatów. Jak wiemy, leki na większość chorób są raczej skuteczne i w wielu przypadkach mogą uratować ludziom życie. Nie inaczej jest w przypadku żylaków. Jakie leki na żylaki można stosować?

Ja mam doświadczenie z dwoma lekami na żylaki – pierwszym z nich jest płyn na żylaki Varivenol Shots. Jest to suplement diety zawierający wyciągi z różnych roślin (między innymi z pokrzywy, miłorzębu i winorośli). To by było na tyle jeśli chodzi o skład Varivenol Shots. Płyn się popija, a zatem trafia do układu pokarmowego i stamtąd ma się przedostawać do żylaków. Według mnie średnio to działa. A jak dokładniej?

Początkowo efekt był – żylaki przestały się rozrastać, dyskomfort się zmniejszył, ale to suplement działający na krótką metę. Po dwóch miesiącach stosowania nie wyleczył mnie z moich kompleksów, obaw przed operacją itd. Dałam mu drugą szansę zażywając wyższe dawki suplementu. No i dalej, po miesiącu nic… Zmieniłam lek na inny, za namową wysportowanej koleżanki, która pomaga na co dzień ludziom z nadwagą i problemami dietetycznymi. Poleciła mi maść Varosin Forte Max.

Maść Varosin Forte Max – Efekty poleconej przez koleżankę maści

Polecona mi przez koleżankę maść na żylaki Varosin Forte Max ma w składzie wiele składników. Produkt łączy wszystko to co istotne w innych naturalnych suplementach, dając skuteczny efekt bez skutków ubocznych. Skład to głównie flawonoidy, naturalne olejki, wyciąg kasztanowca, babki płesznik i mnóstwo innych naturalnych składników.

Sama terapia przebiegała bardzo szybko i skutecznie. Nie trwała dłużej niż trzy miesiące. Z efektów byłam i jestem bardzo zadowolona. Jak wyglądało moje zaskoczenie żelem Varosin Forte Max?

Bardzo szybko zaczęłam czuć się lepiej w pozycji siedzącej oraz leżącej. Łatwiej mi się zasypiało i żylaki rzadziej o sobie przypominały. Po jakimś miesiącu zaczęłam zauważać, że żylaki stają się węższe, ale dalej mają ten charakterystyczny niebieski kolor. Czekałam dalej. I słusznie. Po 6 tygodniach zaczęły jaśnieć. Później stopniowo bladły, aż w końcu wyglądają jak zwyczajne żyły, po 3 miesiącach. Efekt mnie zadowolił i w sumie to zaskoczył.

Szczerze mówiąc, takiego efektu nie spodziewałam się po maści zamówionej z internetu. Jednak dobre podejście i połączenie istotnych składników potrafi zdziałać cuda. Cieszę się, że mogłam polecić wam Varosin Forte Max i cieszę się również z uzyskanego w krótkim czasie efektu.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


− two = one