FLOSLEK – opinie po żelu na żylaki, który nie pomógł

Jestem facetem i zawsze wydawało mi się, że problem z żylakami mają tylko kobiety. Kiedy więc zaczęły pojawiać się u mnie pierwsze objawy czyli skurcze i bolesność łydek zupełnie je zbagatelizowałem. Dziś już wiem, że niektórzy mężczyźni także borykają się z pękającymi naczynkami i bolesnymi żylakami. Mam siedzący tryb pracy. Jestem telemarketerem i jeśli chcę zarobić trochę więcej pieniędzy, to za biurkiem siedzę nawet kilkanaście godzin dziennie. Moja dieta także nie należy do zbilansowanych tak więc żylaki pojawiły się u mnie tuż po czterdziestce. Moje nogi wyglądały bardzo źle, ciągle puchły i sprawiały wrażenie ociężałych.

Żel na żylaki od Floslek opinie ma nad wyraz dobre, po kuracji nie rozumiem dlaczego.

Nie chciałem więcej ryzykować i musiałem znaleźć sposób by pozbyć się tego problemu. Przejrzałem w sieci sporo wskazówek, zapoznałem się z poradami ekspertów i doszedłem do wniosku, że na początek dobrą metodą będzie stosowanie jakiegoś specjalistycznego żelu. Mój wybór padł na żel na żylaki Floslek. Bez większych przeszkód w pobliskiej aptece kupiłem ten preparat i zacząłem go regularnie stosować. Maść była dosyć tania, miała spore opakowania i wydawała się być wydajna. Niestety, ale pierwsza tubka dosyć szybko mi się skończyła. Jako, że nie widziałem żadnych efektów, to kupiłem jeszcze drugie opakowanie.

Żel skomponowany był na bazie miłorzębu i kasztanowca więc wydawało mi się, że te dwa składniki dobrze poradzą sobie z żylakami i z uczuciem ciężkich nóg. Po dwóch miesiącach smarowania nie pojawiła się żadna poprawa. Miałem wrażenie, że żel zwyczajnie nie działa. Ponadto na jednej nodze zaczęło pojawiać się jakieś uczulenie. Rezultat był taki, że zaprzestałem stosowania tego preparatu. Nogi ciągle mnie bolały, a na łydce pojawiały się nowe żylaki więc znowu postanowiłem poszukać jakiegoś rozwiązania.

Uratowała mnie przypadkowa recenzja z internetu

Tym razem zupełnie przez przypadek trafiłem na recenzję produktu Varosin Forte Max. Maść była opisywana jako specjalistyczny preparat na żylaki stosowany przez kobiety i mężczyzn. Postanowiłem kupić dwa opakowania i akurat trafiłem na promocję w której trzecią tubkę żelu dostałem gratis. Każde opakowanie miało dużą pojemność więc byłem pewien, że Varosin Forte Max starczy mi na długo. W pierwszych dniach nie widziałem znaczącej poprawy, ale moja skóra stawała się coraz gładsza.

Dopiero po pięciu tygodniach żylaki zaczęły powoli znikać. Byłem tym faktem naprawdę zaskoczony. Teraz żałuję, że przed terapią nie zrobiłem sobie żadnego zdjęcia. Mógłbym wtedy wszystko porównać, ale i bez tego dobrze wiem, że maść jest skuteczna. Smarowałem się nią dwa razy dziennie. Produkt ma przyjemną konsystencję i co dla mnie bardzo ważne szybko wchłania się w skórę. Nie mam uczucia pieczenia, swędzenia ani lepienia się skóry. Już wiem, że żel ma składniki naturalnego pochodzenia i jest bezpieczny nawet jeśli stosuje się go profilaktycznie. Jestem zachwycony jego skutecznością i mam apel do wszystkich panów. Jeśli któryś z Was boryka się z żylakami, to śmiało może zainwestować w ten preparat. Maść jest wydajna, na długo wystarczy i przede wszystkim działa.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


82 + = eighty five