Żel na żylaki Heparizen 1000 – opinie po 1000x NIE

Moje predyspozycje genetyczne spowodowały, że już w wieku trzydziestu pięciu lat na moich nogach zaczęły pojawiać się pierwsze oznaki pękających naczynek. Dobrze wiedziałam, że wcześniej czy później będę mieć problem z żylakami, bo moi rodzice także przez większą część życia borykali się z tą chorobą. Oni niestety nie poradzili sobie z tym za pomocą dostępnych na rynku środków, ale ja wiedząc o tym problemie postanowiłam działać jak tylko zobaczyłam, że coś złego dzieje się z moimi nogami.

Opinie o Heparizen 1000 i krótka recenzja

W pierwszych tygodniach używałam żel na żylaki Heparizen 1000. Produkt polecił mi lekarz specjalista, który stwierdził, że maść jest na bazie naturalnych składników, pochodzi od znanego producenta i jest delikatna dla skóry. Z taką rekomendacją musiałam wypróbować ten preparat. Jakie miałam po nim wrażenia?

Jeśli chodzi o żylaki i sieć pajączków, to żel niezbyt mi pomógł. W zasadzie nic nie zmieniło się na moich nogach, no może poza tym, że jak tylko miałam jakiegoś siniaka, to po nałożeniu żelu szybciej on się wchłaniał. Na pękające naczynka i ociężałe nogi maść mi nie pomogła.

Szukałam więc dalej

Z natury jestem bardzo cierpliwą osobą i jak tylko coś mi się nie udaje, to natychmiast szukam jakiegoś nowego patentu i tak aż do skutku. Dzięki tej upartości kupiłam sobie maść o nazwie Varosin Forte Max. Dlaczego wybrałam właśnie ten produkt? Poleciła mi go znajoma. Ona co prawda nie miała żylaków, ale jej babcia od jakiegoś czasu używała tego żelu i bardzo sobie chwaliła. Koleżanka dała mi nawet adres strony internetowej na której kupiłam dwa opakowania żelu. Co bardzo ciekawe producent zaskoczył mnie tym, że trzecie opakowanie dostałam gratis. Czyżby wiedział, że mój problem wcale nie jest taki mały i przyda mi się więcej produktu?

Teraz sobie żartuję, ale wcześniej nie byłam zbyt pewna tego, że maść mi pomoże.

Okazało się jednak, że produkt u mnie sprawdził się na dziesiątkę. Żel miał przyjemną konsystencję, którą bardzo dobrze się aplikowało. Dzięki temu, że maść szybko się wchłaniała zaraz po porannej aplikacji od razu mogłam ubrać spodnie lub rajstopy. Nic się nie lepiło i nie powodowało żadnego dyskomfortu. Jeśli chodzi o pomoc we wchłanianiu się żylaków, to Varosin Forte Max ma u mnie najwyższą ocenę. Żel jest nie tylko skuteczny, ale hamuje także nawrót choroby. Teraz na moich łydkach nie ma już śladu po pękających naczynkach. Jeśli po długim dniu w pracy czuję zmęczenie nóg, to profilaktycznie smaruję się tym preparatem. Jestem bardzo z niego zadowolona i wiem, że nawet długie stosowanie nie podrażnia skóry. Co równie ważne maść ładnie pachnie i nie lepi się na skórze.

Co mogłabym powiedzieć paniom, które tak jak ja mają problem z żylakami?

Drogie kobiety, nie traćcie już czasu na szukanie innych preparatów, nie wydawajcie pieniędzy na nie sprawdzone środki tylko zaufajcie temu produktowi. Pomaga on naprawdę w trudnych przypadkach i przywraca radość życia. Każda pani zasługuje na to by mieć gładkie i zdrowo wyglądające nogi. W końcu jest to kobiecy atut działający na męską część społeczeństwa.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


sixty nine − = sixty five