Żel na żylaki Vitella Vein – opinie a nieskuteczne działanie

Jestem kobietą w okresie menopauzalnym. W trakcie całego życia raczej nie borykałam się z żadnymi większymi dolegliwościami zdrowotnymi. Teraz, kiedy przekwitam zauważyłam pewne zmiany w swoim wyglądzie. Jedną z nich są pękające naczynka na nogach. Problem ten może nie jest jakiś bardzo poważny, ale przyznam, że spędza mi sen z powiek. Zaliczam się do aktywnych osób, często chodzę na basen i siłownię. Zakładając strój kąpielowy czułam się niepewnie i niekomfortowo, miałam wrażenie, że wszyscy przyglądają się moim pajączkom na nogach. Postanowiłam jakoś przeciwdziałać temu problemowi i przejrzałam kilka porad zamieszczonych w sieci.

Żel na żylaki Vitella Vein – opinie po braku efektów

W wyniku tych poszukiwań zamówiłam sobie żel na żylaki Vitella Vein. Produkt nie należał do najtańszych, ale opakowanie było spore, a treść ulotki wskazywała na rozwiązanie mojego problemu. Preparat stosowałam regularnie. Żel wcierałam w łydki zaraz po kąpieli oraz kilka razy w ciągu dnia. Po upływie sześciu tygodni zaprzestałam stosowania tego preparatu.

Dlaczego już go nie używam? Według mnie środek jest nieskuteczny. Nie działa na moje popękane naczynka, nie hamuje ich pojawiania się i nie niweluje już powstałej sieci pajączków. Tego typu produkt według mnie powinien chociaż w jakimś nieznacznym stopniu zadziałać i dać poczucie komfortu oraz lekkich nóg. Niestety nic takiego nie zaobserwowałam. Chociaż w składzie jest sporo cennych składników, to u mnie ten żel zdecydowanie się nie sprawdził.

Internauci polecali coś mniej znanego, przynajmniej dla mnie

Postanowiłam jednak zapomnieć o tej porażce i dalej wyszukiwałam nowych preparatów na żylaki, które polecają internauci. Tym razem trafiłam na żel o nazwie Varosin Forte Max. Zanim złożyłam zamówienie dowiedziałam się jaki skład ma ta maść, jakie jest jej działanie i do jakich schorzeń jest najbardziej rekomendowana. Po zrobieniu wstępnego rozeznania zdecydowałam się na zakup i już w tym miejscu mogę powiedzieć, że nie żałuję. Maść ma spore opakowanie, a jej konsystencja sprawia, że produkt jest bardzo wydajny.

Nawet jeśli stosuje się go codziennie rano i wieczorem, to można mieć pewność, że na długo wystarczy. Poza tym Varosin Forte Max ma przyjemny zapach i łatwo rozsmarowuje się na skórze. Co dla mnie równie ważnie żel nie wywołuje żadnych podrażnień. Mam skórę skłonną do alergii i jeśli przed dłuższy czas aplikuję jakiś środek na jedną część ciała, to wcześniej czy później skóra jest podrażniona. Tym razem nic takiego jednak nie nastąpiło, więc produkt śmiało mogę polecić osobom z wrażliwą skórą. Co do działania, to chociaż efekty nie pojawiły się od razu, to po trzech tygodniach sieć pajączków na mojej skórze stawała się coraz mniej widoczna. Skóra w miejscu aplikacji produkty była gładka i bardzo jędrna. Naprawdę wydawało mi się, że żadna maść nie poskutkuje na pękające naczynka, ale bardzo pozytywnie się zaskoczyłam.

Teraz mogę zdecydowanie wystawić dobrą opinię i polecić ten produkt. Drogie panie, jeśli chcecie mieć do czynienia z czymś skutecznym i prostym w aplikacji, to ten żel na żylaki u mnie sprawdził się doskonale.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


− eight = one