Żel na żylaki Venożel – opinie po nieskutecznym preparacie

Jak większość kobiet po ciąży borykałam się z nadprogramowymi kilogramami. Utrata wagi nie należała do najłatwiejszych zadań, ale w końcu udało mi się uzyskać upragniony efekt. Niestety jednym ze skutków ubocznych sporej otyłości były żylaki. Już w ciąży moje nogi nie prezentowały się za dobrze. Często puchły i bolały, a na łydkach pojawiały się szpecące pajęczynki żył. Kiedy sporo przytyłam i gdy przez dłuższy czas nie mogłam zgubić tych kilogramów, to drobne naczynka zamieniły się w żylaki. Uznałam jednak, że skoro poradziłam sobie z nadwagą, to z żylakami także dam sobie radę.

Kupiłam Venożel przez opinie koleżanki

Z polecenia koleżanki kupiłam Venożel: żel na żylaki. Jedna tubka zawierała tylklo 50 gram preparatu, ale wydawało mi się, że maść będzie skuteczna i poradzi sobie z obrzękami, bolącymi i brzydko wyglądającymi żyłami. Maść stosowałam przez ponad dwa tygodnie i jednym aspektem w którym mi pomogła było ukojenie bólu nóg. Z tym faktycznie żel radził sobie w miarę dobrze.

Poza tym maść nie pomogła mi ani na opuchnięte nogi, ani na żylaki. Stosowałam ją zgodnie z zaleceniami producenta, masowałam łydki, ale żylaki wcale nie zniknęły. Dziś już wiem, że maść na mnie nie działa i na pewno nie kupię jej drugi raz i nie będę jej nikomu polecać.

Całe szczęście rozwiązań szukałam dalej!

Kiedy pozbyłam się zbędnych kilogramów z chęcią nosiłabym krótkie spodenki, spódniczki i sukienki. Niestety nie mogłam tego robić, bo moje nogi w dalszym ciągu wyglądały nieestetycznie, a do tego żylaki po dotknięciu bardzo bolały. Któregoś wieczora usiadłam przed komputerem, odnalazłam kilka specjalistycznych stron na których użytkownicy opowiadali o swoich doświadczeniach z żylakami i przejrzałam mnóstwo opinii na temat różnych produktów. Jednym z chętnie polecanych przez internautów był żel Varosin Forte Max. Sporo osób wystawiło mu korzystne opinie więc nie chciałam już dłużej zwlekać tylko od razu znalazłam aukcję internetową, na której kupiłam ten preparat.

Dziś już wiem, że była to bardzo dobra decyzja!

Jestem niezwykle szczęśliwa i dumna z efektów. Maść dzięki swojemu naturalnemu pochodzeniu nie podrażnia skóry, można ją często aplikować i nie lepi się do ubrań. Żel wmasowywałam w nogi dwa razy dziennie, polubiłam ten rytuał, a kiedy zaczęłam zauważać pierwsze efekty, to naprawdę uwierzyłam, że ten środek mi pomoże. Żel Varosin Forte Max jest bardzo wydajny, ma świetną konsystencję i nie drażni nosa zbyt mocnym zapachem. Co do uszczelniania żył, to środek naprawdę działa. Moje pajączki na nogach stopniowo zaczęły znikać, nie zrywałam się w nocy z okropnym bólem nóg i nawet po długim staniu w jednym miejscu nie borykałam się z opuchlizną. Zniknęło także uczucie ciężki nóg.

Teraz jak każda pewna siebie kobieta mogę ubierać się w krótkie spódniczki i z dumą eksponuje swoje nogi. Nie dość, że pokonałam nadwagę, to dzięki temu żelowi uporałam się jeszcze z żylakami. W celach profilaktycznych maść stosuję raz na jakiś czas i wiem, że kiedy tylko dolegliwości się nasilą to ten preparat na pewno mi pomoże. Polecam go kobietom w każdym wieku.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*