Tabletki na żylaki Diosmina PLUS Colfarm – opinie o nieudanej terapii

diosmina-plus-colfarm-opinie

Swędzące nogi, opuchnięte łydki, zaczerwienienie, zespół niespokojnych nóg, nieregularne kształty. Brzmi znajomo? Zgadza się, to opis żylaków. Chciałbym podzielić się ze światem co pomogło mi i prawdopodobnie pomoże większości na żylaki, w tym Tobie. Codziennie każdy z nas po kilkanaście razy patrzy na swoje ciało. Rano pod prysznicem, popołudniu w toalecie, w przebieralni i wreszcie na wieczór przed snem. Za każdym razem każdy element swojego ciała nam o sobie przypomina. Każda krostka, każda niedoskonałość daje o sobie znać niezależnie od tego jakiej jesteśmy płci i ile mamy lat.

Żylaki zaczęły bardzo mi przeszkadzać

Podobnie jest z żylakami. Żylaki oprócz tego dają o sobie znać w trakcie siedzenia, stania, a nawet leżenia. Mi osobiście utrudniały zaśnięcie, swędziały i rozpraszały w nauce. Jako student muszący skupić całą swoją uwagę na książkach, nie mogłem sobie pozwolić na taki stan rzeczy. Jak każdy w takiej sytuacji udałem się do lekarza. Zapytałem co mogę z tym zrobić, dostałem odpowiedź: tabletki, a jak to nie pomoże to zabieg. Jakie tabletki jadłem i jaki był tego efekt?

Zacząłem terapię – tabletki na żylaki Diosmina PLUS Colfarm

Zdenerwowany i stale rozpraszany przez dolegliwości związane z tym upierdliwym schorzeniem, wybrałem się do lekarza. Tam po kilkunastominutowej konsultacji dostałem odpowiedź, że na razie powinny wystarczyć tabletki. Jeśli one nie podziałają, dostanę skierowanie na zabieg u chirurga. Nie wywołało tu uśmiechu na mojej twarzy, ale dostałem jedynie lek, a nie skierowanie, więc chyba nie było jeszcze tak źle.

Żylaki nadal nie dawały mi spokoju

Żylaki były już mocno napuchnięte, swędziały, czasem pobolewały i miały charakterystyczny purpurowy kolor. Gdybym to zobaczył u kogoś innego, przestraszyłbym się. Przez żylaki na jakiś czas odpuściłem sobie branie udziału w zajęciach WF na uczelni. Nie chciałem robić sobie i innym przykrości. Zakupiłem w aptece tabletki na żylaki Diosmina PLUS Colfarm. Jak zaraz się dowiecie, stosowałem je przez jakiś czas – aż 3 miesiące. Tyle polecił mi lekarz. Przez ten czas poszły 2 opakowania.

Diosmina PLUS Colfarm – skład

Skład leku i możliwe skutki uboczne? Flawonoidy: diosmina, witamina c, rutyna i wyciąg z ruszczyka. A możliwe skutki uboczne to oczywiście standardowe przy tabletkach podrażnienie układu pokarmowego, biegunka i nudności.
Tabletki Diosmina PLUS Colfarm po dwóch tygodniach dały pierwszy efekt w postaci ulgi w czasie siedzenia i stania. Mogłem swobodniej się poruszać. Po miesiącu opuchlizna lekko się zmniejszyła. Nogi przestały być nabrzmiałe jak kartofle przesiąknięte wodą. Niestety, żylaki swojej barwy nie zmieniły, a charakterystyczne bąble i zaczerwienienia ze mną pozostały. Kolejne miesiące nic nie wniosły.

Drugie podejście do terapii – Varosin Forte Max

Tym razem postanowiłem zmienić podejście do sprawy. Zamiast zgadywać, który lek pomoże i faktycznie mnie wyleczy, zapytałem swoich koleżanek z roku czy mogłyby coś polecić. No i znalazły się dwie koleżanki, które wspólnie poleciły mi varosin forte. To żel o nowej, unikalnej formule, której wcześniej nie było na rynku. Żel jest wzbogacony o składniki ułatwiające zasypianie, jakieś olejki, masę wyciągów i flawonoidów.

Przetestowałem Varosin i zdecydowanie nie żałuję

Po miesiącu terapii problem estetycznie przestał mnie denerwować. Nogi utraciły na wadze. Ucząc się nie byłem co 10 – 15 minut rozpraszany. Kolejny miesiąc wyglądał podobnie – tyle że tym razem żylaki przestały kompletnie zwracać moją uwagę. Mogłem powiedzieć, że nigdy na nie cierpiałem. Minęły kolejne 2 miesiące i skuteczność się utrzymała, bez skutków ubocznych. Naprawdę, jestem miło zaskoczony.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


eighty four ÷ = twenty eight