Maxi3Vena – opinie i moja negatywna recenzja o kapsułkach

Żylaki są szpecącym i pojawiającym się znikąd defektem estetycznym. Można na nie zapracować samemu lub dostać w prezencie genetycznym. Kobiety, które doświadczyły tego problemu wiedzą jak przykry i trudny w zwalczaniu może być. Prawie nic nie chce pomagać. Żylaki ciągle wracają. Czasem nawet specjalistyczne zabiegi chirurgiczne nie wystarczają. Na szczęście na rynku dostępne są dobre preparaty działające prewencyjnie z formułą ukierunkowaną na zwalczanie żylaków. Dzisiaj wyrażę swoje opinie na temat dwóch z nich. Pierwszy miał mniejszą skuteczność niż drugi. Ich składy odrobinę się różniły, co najprawdopodobniej wpłynęło na efekty. Moje żylaki towarzyszą mi od 2 lat. Jestem matką dwójki dzieci i pojawiły się po przyjściu na świat drugiego dziecka. Chciałabym przedstawić swoje metody na ich redukcję. Posiadam spore doświadczenie w testowaniu przeróżnych leków na żylaki. Opowiem wam co myślę o dwóch ostatnich, które miałam wypróbować. Będą to kapsułki na żylaki Maxi3Vena i maść Varosin Forte Max.

Maxi3Vena – opinie i moja recenzja tych kapsułek

Jest to któryś z kolei preparat w kapsułkach, które wypróbowałam. Ich skład opiera się na ekstraktach, hesperydynie, witaminie c i innych raczej zbędnych wypełniaczach. Ze względu na dodatkowe substancje dotknęły mnie niespodziewane dolegliwości. Teraz przedstawię swoją opinię na temat tego leku. Lek stosowałam przez około 2 miesiące. Po dwóch tygodniach dał mi pewną nadzieję – miałam mniejszy obrzęk na nogach i żylaki przestały być tak opuchnięte. Po miesiącu efekt subtelnie się nasilił.

W drugim miesiącu efekty już nie postępowały, a wystąpiły nieprzyjemne skutki uboczne. Co dokładnie? Miałam problemy z żołądkiem. Czułam ciągłe uczucie ciężkości w tej okolicy.

Odstawiłam tabletki i uczucie już po kilku dniach zniknęło, więc jest prawie pewna, że skutki uboczne były spowodowane po Maxi3Vena. Następnym i ostatnim w mojej walce z żylakami preparatem był Varosin Forte Max.

Żel Varosin Forte Max – mój ostatni, sprawdzony lek na żylaki

Ostatnim preparatem jaki miałam okazję wypróbować był Varosin Forte Max. Dlaczego ostatnim? Jego skuteczność jest na tyle wysoka, że nie muszę stosować już żadnych dodatkowych metod. Jest świetnym narzędziem profilaktycznym. Na ulotce przeczytałam, że formuła tego żelu zawiera wszystkie istotne składniki stosowane zazwyczaj pojedynczo przy usuwaniu żylaków i zapewnia trwałą poprawę krążenia. W składzie znajduje się kilka ekstraktów, kilka olejków rozgrzewających i naturalne flawonoidy. Ja lek stosuję do teraz, a trwa to już 4 miesiące. Mimo swoich długich zmagań, nie udało mi się wyleczyć żylaków w takim stopniu jak z żelem Varosin Forte.

Żel pomógł mi w niecały miesiąc pozbyć się opuchlizny i zaczerwienienia na moich łydkach. Następnie po półtorej miesiąca żylaki znacząco się odbarwiły. Przez następne 14 dni – do końca drugiego miesiąca kurczyły się, aż po 3 miesiącach nie są dla mnie pretekstem do zakładania dłuższych spodni. Wreszcie po tym czasie stosuję żel profilaktycznie, co jest dozwolone ze względu na zawartość głównie naturalnych składników. Nie musiałam niczego łykać, więc mój żołądek i jelita miały spokój. Jestem naprawdę uszczęśliwiona efektem tej terapii i polecę ją każdemu, u kogo zobaczę żylaki.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


− one = four