Kapsułki na żylaki Varivenol – opinie po długiej walce

varivenol-opinie

Czy wiecie czym są żylaki i co odbierają kobiecie? Domyślacie się? Odbierają wszystko co jest charakterystyczne dla kobiety. Pozbawiają piękna, nie pozwalają ubierać się w wymarzone kreacje. Zmuszają do noszenia długich spodni albo sukni. Jeśli już ubierzemy się w sukienkę to pod nią musimy zakładać coś dłuższego i nieprześwitującego, tak aby zakryć obciążający nas defekt. Nieraz słyszałam jak dużym kompleksem potrafią stać się żylaki. Ile szczęścia i radości z bycia kobietą potrafią odebrać. Nie jest to jednak wyrok i da się z tym walczyć.

Przez żylaki prawie straciłam faceta

Na żylaki według lekarza zachorowałam przez ciągłe stosowanie antykoncepcji. Ograniczyłam to zgodnie z zaleceniami, ale żylaki nadal występowały. Używałam nawet leków, które polecił mi farmaceuta. W końcu przestałam się podobać swojemu facetowi. Narzekał na to. Mówił, że go to rozprasza. Zapytałam go czy mógłby pomóc. Pomógł mi znaleźć w internecie odpowiednie, specjalistyczne leki, które cieszą się dobrą opinią.

Kupiłam Varosin Forte Max ze względu na dobre opinie

I faktycznie, najlepszą bronią w walce z żylakami okazał się teraz bardzo popularny żel na żylaki. Jego nazwa to Varosin Forte Max. Kupiłam go, bo wiedziałam, że tak duża rzesza kobiet nie może się mylić. Jak wyglądała moja przygoda z tym żelem i innymi tabletkami?

Kapsułki na żylaki Varivenol – kilkumiesięczna terapia z wyciągami
Na pierwszy raz wybrałam kapsułki zawierające wyciąg z ruszczyka, hesperydyną i suchy wyciąg z nasienia kasztanowca. Nie wiedziałam jeszcze wtedy jakie znaczenie ma forma przyjmowanego leku. Myślałam, że jest z nimi tak jak w przypadku antykoncepcji. Połykam i robią swoje. Okazało się, że jest zgoła inaczej. O co chodzi?

Varivenol – opinie mam taka, ze ledwo co działa

Kapsułki na żylaki Varivenol stosowałem przez kilka miesięcy, dokładnie 3. Przy okazji stosowałem różnego rodzaju masaże pobudzające krążenie, ćwiczyłam i unikałam przebywania w jednej pozycji przez dłuższy czas. Dzięki temu miałam jakieś efekty, nie wiem czy te tabletki właściwie coś w tym pomogły, ale to wyglądało tak:
Po 7 dniach połykania tabletek trochę mi się polepszyło samopoczucie.Po 14 dniach żylaki zrobiły się lekko jaśniejsze.Po 30 dniach żylaki odrobinę się odkształciły i prostować.W kolejnych dniach i miesiącach efekty troszeczkę się nasiliły, ale żylaki cały czas były obecne. Ogólny efekt oceniłabym 3/10.

Postanowiłam spróbować Varosinu, stało się tak, jak myślałam

Po przerwaniu terapii i widząc niezadowolenie na twarzy mojego chłopaka, poprosiłam go o pomoc w poszukiwaniu odpowiedniego leku. Wspólnie kierując się opinią ludzi w internecie, wybraliśmy Varosin Forte. Lek ten zawierał wyciąg z kasztanowca, flawonoidy i babkę lancetowatą. Do tego były tam olejki i absolutnie zero nienaturalnych składników. Żel miał działanie łagodzące ból zaraz po posmarowaniu.
Po 7 dniach nakładania żelu czułam pewną ulgę w bólu. Po 14 dniach zniknęły podrażnienia w wyniku tarcia o spodnie.Po 30 dniach mogłam powiedzieć, że naprawdę się zmniejszyły. Kolor też przechodził w jaśniejszy.Po 45 dniach kolor był jasny i przypominał normalne żyły.Po 60 dniach kuracja dobiegła końca. Mój chłopak był zadowolony. Ja również nie miałam na co narzekać.

Varosin Forte – polecam z czystym sumieniem

Ogółem, mogę ocenić ten lek na 9/10. Jedyny minus to cena. Wciąż wychodzi taniej niż jakiś zabieg. Ne ma co żałować i akceptować problemu. Każdy z nas chce się sobie podobać i mieć jak najbardziej komfortowe życie. Polecam!

5 Komentarze

  1. Ponieważ od 1,5 roku choruję na żylaki, nie trzeba było długo mnie namawiać, żebym kupiła Varivenol. Reklam w internecie od razu przykuła mój wzrok i sprawiła, że zamówiłam 2 opakowania. Spodobał mi się fakt, że składniki były standaryzowane i w ogóle, zdaje się, że miały dość dużą zawartość tych wszystkich substancji.
    Łykałam przez miesiąc, skończyłam pierwsze opakowanie i zrobiłam sobie parę dni przerwy. Ciężko mi było powiedzieć, czy efekty na nogach były, czy to bardziej moja wyobraźnia desperacko chciała je zobaczyć. Tak, czy inaczej – zaczęłam brać drugie opakowanie. Pierwsze dwa dni ok, potem zaczął mnie okropnie brzuch boleć. Naprawdę, godzina – dwie po łyknięciu tabletki dostawałam po prostu spazmów!
    Nie wiem, czy to drugie opakowanie było po prostu stare, przeterminowane, czy mój organizm dostał jakiegoś nagłego uczulenia, ale nie wróciłam do nich nigdy więcej.
    Więc, jeśli kupicie te tabletki, to raczej na własną odpowiedzialność i ciężko przewidzieć, czy też nie dostaniecie takiej reakcji alergicznej.

  2. Przykro czytać, że jakiś facet chciał zerwać związek z powodu żylaków. Dla mnie to pomyłka, ale jak widać tacy ludzie też istnieją…
    Potrzebuję więcej informacji o varosinie, wiecie, gdzie co nieco poczytać?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


ninety six ÷ = forty eight