Opinie o Gold3Vena – negatywna recenzja to za mało

Podejrzewam, że przez uwarunkowanie genetyczne zmagam się z problemem złego krążenia w dolnych kończynach, mimo dość młodego jeszcze wieku. Mam skłonność do pękających naczyń krwionośnych, dlatego moje nogi nigdy nie nadawały się do pokazywania w krótkich sukienkach. Zawsze było mi z tego powodu przykro, lecz już przyzwyczaiłam się do takiej mojej urody. Niestety, z biegiem czasu pajączki zaczęły tworzyć się coraz niżej, pod kolanami, na stopach nawet! Do tego uczucie zmęczonych, ciężkich nóg doskwierało mi praktycznie codziennie. Bardzo źle się z tym czułam. Przede mną był wyjazd na urlop do Chorwacji, a jak wiadomo słynie ona ze wspaniałej pogody i pięknych plaż, na które żal zakładać spodnie. Musiałam zrobić coś, by cieszyć się wyjazdem, a nie chować ciało pod grubą warstwą materiału.

Gold3Vena a opinie po mojej kuracji

W aptece znalazłam suplement diety, tabletki na żylaki Gold3Vena. Zawierają wyciąg z ruszczyka kolczastego, który ma wspomagać redukcję obrzęków, przynosić ulgę i uczucie lekkości nóg. Ogółem należało przyjmować 1 tabletkę dziennie, co wydaje mi się niewielką ilością wchłanianej substancji czynnej. No ale stosowałam się oczywiście do zaleceń wg ulotki. Dni mijały, a ja nie zanotowałam żadnych konkretnych zmian. Moje odczucia względem lekkości nóg z pewnością nie były pozytywne. Opakowanie teoretycznie starcza na 2 miesiące kuracji, a ja za 3 miesiące miałam wyjazd. Minęły 3 tygodnie zażywania tabletek i nadal nie widziałam rezultatów. Po prostu nic, jakbym jadła dropsy, a nie tabletki!

Byłam coraz bardziej rozgoryczona. Mijał miesiąc zażywania preparatu, zaś na nogach żyły nadal były mocno widoczne i bolesne. Zamiast tego, na rękach pojawiła się dziwna, swędząca pokrzywka. Kilka dni później zaobserwowałam, że swędzenie nasila się krótko po zażyciu tabletek na żylaki! Niestety kuracja nie przynosiła zamierzonych efektów. Ostatecznie, w momencie zjedzenia całego opakowania Gold3Vena, pokrzywka zniknęła. Ale pajączki nie! Skuteczność tego preparatu w moich oczach to zwykły żart.

Wyjazd się zbliżał, a ja potrzebowałam skutecznego leczenia

Został miesiąc do wyjazdu, a moje nogi były pokryte niebieską siatką z żył. Koleżanka doradziła mi kupno maści Varosin Forte Max. Maść aplikowałam minimum 2 razy dziennie, a gdy opuchlizna nóg lub skurcze wyjątkowo się nasiliły, mogłam posmarować nogi więcej razy. Varosin Forte Max ma przyjemny zapach, wchłania się szybko i co najważniejsze – szybko przynosi ukojenie. Bardzo trwały efekt chłodzenia utrzymuje się nawet 2 godziny i dłużej. Po około 2 tygodniach byłam zdziwiona efektem – skurcze, które zazwyczaj w nosy nie dawały mi spać, teraz przestały mi dokuczać. Mrowienie praktycznie nie występowało, a opuchlizna nóg schodziła bardzo szybko.

Po miesiącu kuracji pajączki zbladły i naczynka przestały pękać. Jakby żyły wyraźnie się wzmocniły. Przyznam, że byłam pozytywnie zaskoczona. Jadąc na urlop przestałam się obawiać o wygląd swoich nóg – wzięłam nawet bikini! Wcześniej byłoby to nie do pomyślenia. Cieszę się, że trafiłam na Varosin Forte Max, gdyż dzięki niemu mogłam pojechać na ten urlop, a tam spotkać swojego (obecnego już) partnera! Polecam.

Gosia, 36 lat

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


2 × = fourteen